No to pomaziane…
by Grzegorz GutJako, że jestem już Panem Magistrem, to mogę sobie pozwolić na rzadsze umieszczanie tutaj czegokolwiek (bo przecież wcześniej było takie natężenie ;] ), a tak serio serio to znudziło mi się mazianie myszką ( czasami nie wiedzieć czemu było to lekko uciążliwe :P ), dlatego postanowiłem przerzucić się na małą pomoc techniczną w postaci tabletu… Na razie niestety tylko “zabawka” pewnej firmy, bo w sumie ciężko to nazwać prawdziwym tabletem, ale może ktoś miły mi zasponsoruje jakiegoś małego (koniecznie A4) nie drogiego (nie całe 2 tys. zł) Wacoma ;P Numeru konta nie podaje, gdyż życze sobie dotacje tylko w postaci gotówki ;)
No i zrobiło się piknikowo-blogowo… Niżej zabawa w tabletowe mazianie numero uno :)






No to pomaziane. :P